wiersze na w i a t r
Strona Szymona Babuchowskiego
Strona główna Co nowego? Opinie Artykuły Przekłady Archiwum Muzyka Galeria Bibliografia Linki Kontakt

TOMIKI
* Sprawy życia, sprawy śmierci
* Czas stukających kołatek
* Wiersze na wiatr



Czytałem wszystkie propozycje, zamierzając ułożyć je według ich wartości w dwie sterty. Kiedy skończyłem czytać, po jednej stronie leżało kilkadziesiąt zestawów, a po drugiej tylko jeden.
Paweł Hertz o moich wierszach, podczas obrad jury III edycji Konkursu Poetyckiego im. x. Józefa Baki


O, to już wyższa szkoła jazdy. Klasyczne, wyrafinowane strofy. Porządek uczuć i wartości. Żarliwość, wiara w poezję, w moc słowa. Jakże to dalekie od naszej ponowoczesności, jakże to czyste. Coś we mnie mówi "nie", ale jest taka część, która prawie płacze ze wzruszenia, bo ta charyzma potrafi uwodzić, ten wysoki ton, siła tradycji podsuwającej pod nos Liebertów i innych dawnych mistrzów. Krótko mówiąc, bliskie mi fragmenty, dużo wzruszeń.
Karol Maliszewski, W oficynie, "Odra" 2004, nr 3
 

Co łączy obu poetów, poza samą ambicją uprawiania liryki metafizycznej? To, że najlepsze rezultaty osiągają wtedy, kiedy piszą niejednoznacznie, poszukując lirycznego zapośredniczenia dla swej wiary. Wtedy są wiarygodni i intrygujący. Wtedy szczerze brzmi ich przesłanie, że wiara jest swoistym dramatem wyboru (niewolni byli od niego wielcy mistrzowie poezji religijnej - choćby św. Jan od Krzyża) i że akt zawierzenia nie znosi ani cierpienia, ani wątpliwości. No i że nie jest zawsze skutecznym remedium na kuszenie i grzeszność. Nie są to co prawda nowe sprawy, przeczytać można o nich choćby u Lieberta, ale młodzieńcza świeżość wierszy Babuchowskiego oraz zdystansowany ton liryków Zalesińskiego czynią je znów, na powrót, zajmującymi.                                                             

Jarosław Klejnocki, Metafizyczni, "Lampa" 2005, nr 9 



Wśród debiutantów ostatnich lat niewielu jest poetów potrafiących równie błyskotliwie zestawiać ze sobą słowa, dbając o rytm i nie bojących się przeplatać wyszukanych asonansów rymami gramatycznymi. (...) Mimo klasycznej formy jest to poezja uniesień, poezja "rzeczy ostatecznych", poważnie traktująca świat i - choćby przez kontekst chrześcijańskiej vanitas - wskazująca drogę szamocącemu się w nim bohaterowi.
Wojciech Wencel, Missio Bakana, "Fronda" 2001, nr 23/24

Ktoś może nie lubić poezji rytmicznej i rymowanej, a do tego mocno zaangażowanej religijnie, ale nie można przejść obojętnie obok takiej próby przełamania monopolu śląskiej szkoły poezji, która opanowała całe połacie kraju. 

Jarosław Jakubowski o "Czasie stukających kołatek". http://www.biuroliterackie.pl/przystan/przystan.php



Babuchowski jest bardzo ciekawym kontynuatorem nurtu klasycznego w poezji polskiej. (...) Jak często u poetów metafizycznych nie mamy pewności, kim tak naprawdę jest bohaterka wierszy, podobnie nie jest tu wyraźnie rozrysowana granica oddzielająca doświadczenie erotyczne od religijnego. Tak jest w znakomitym "Bace" czy "Zaproszeniu", gdzie "dębowe drewno" trumny z czułością przyjmuje kochanków.
Maciej Urbanowski, "Idylli krok niepewny" - o laureatach Konkursu Poetyckiego "Frondy", "Arcana" 2003, nr 6

Wiersze zamieszczone w "Czasie stukających kołatek" są wychylone bardziej ku transcendencji i metafizyce niż poezja wielu rówieśników Babuchowskiego, cechują się przy tym dojrzałym i oryginalnym warsztatem, odwołującym się do dykcji klasycznej (świetne wyczucie rytmu i inwencja rymotwórcza). 

      Mieczysław Orski, W oficynie, "Odra" 2005, nr 10



Przyjęta hierarchia wartości sprawia, że Babuchowski widzi świat zupełnie inaczej niż większość jego rówieśników. Wiersz "Poradnik czytelnika. Poradnik pisarza" powinni przeczytać wszyscy ci, którzy przemyślenia metafizyczne ograniczyli do intensywnego ssania palca wskazującego (...) Takich wycieczek "poza siebie" w poezji dwudziestolatków znajdziemy bardzo mało.
Artur Nowaczewski, Roczniki siedemdziesiąte odbębniają wartę, "Topos" 2003, nr 1-3


W twórczości Babuchowskiego wieczność i doczesność kłócą się o pierwszeństwo w naszym życiu (...) Tymczasowość, zawieszenie między niebem a ziemią, wreszcie migawkowy odbiór i rejestracja świata widzianego z okien pociągu stale wiozącego w upragnioną stronę przydają tomikowi Babuchowskiego nastroju tajemniczości, niepokoją (...) W przypadku tej poezji kluczem jest rytm i rym, którym pozostaje wierny autor. To one wyróżniają te wiersze spośród twórczości równolatków.
Barbara Gruszka-Zych, Dworzec Ziemia, "Śląsk" 2003, nr 3


Jeżeli zwrócił moją uwagę, to głównie dlatego, że nie bunt, nie wyrzucanie z siebie agresji, niezgody na świat, tak częste, tak oczywiste w młodym wieku, ale próba bardzo mądrego usensowienia świata, stała się jego celem, jego drogą poetycką.
Maciej M. Szczawiński, Radio Katowice, lipiec 2001


Wiersze Szymona Babuchowskiego odbudowują wagę słowa poetyckiego, czyniąc z niego coś więcej niż tylko narzędzie do opisywania rzeczywistości. W jego poezji słowo staje się medium umożliwiającym poznanie tego, co ważne, a co pozostaje ukryte przed oczami zwykłego człowieka (...) Są to wiersze, które przemawiają wyraźnym i odrębnym głosem na tle innych książkowych debiutów.
Mariusz Golak, Życie i śmierć na sinusoidzie, "Kartki" 2003, nr 30


Skąd się bierze to wyczucie formy i stylu wysokiego u poety o bądź co bądź szczupłym jeszcze dorobku? Być może wynika z jasnego wyobrażenia miary i hierarchii oraz mocnego przekonania, że klasyczne piękno wypływające z harmonii jest także dziś, pomimo wszystko, możliwe.
Piotr W. Lorkowski, Ascetyka i zmysły, "Fronda" 2003, nr 31


Nieczęsto zdarza się, by młodzi twórcy osią swych poetyckich rozważań czynili tak fundamentalne zagadnienia, jak miłość, przemijanie i śmierć (...) Cenne jest to, że w poetyckim świecie autora "Spraw życia..." trwa nieustający dialog z tradycją (...) Wpisana w te liryki romantyczna emocjonalność - wsparta muzycznością frazy - powoduje, że czytelnik niepostrzeżenie ulega ich urokowi.
Barbara Wojciulewicz, W poszukiwaniu sensu, "Topos" 2003, nr 6


Szymon Babuchowski ma odwagę swymi balladowymi, melodyjnymi wierszami o specyficznym nastroju, reaktywować poezję romantyczną na miarę XXI wieku.
Emil Biela, Zaufał życiu. Zaufał Słowu, "Gość Niedzielny" 2003, nr 5